Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oddychanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oddychanie. Pokaż wszystkie posty

30 paź 2012

Pierwsze zimowe bieganie (Trening 48)

Dziś po małej przerwie lub raczej nie regularności w bieganiu i tym bardziej blogowaniu powrót i to w niezłym stylu. W dodatku tej jesieni zastała nas zima, całkiem tęga, a więc pierwsze "zimowe" bieganie. Pierwsze bo nie miałem jeszcze okazji biegać w śniegu, na lodzie i przy lekkim mrozie. Cóż bieganie w takim wydaniu zbytnio się nie różni od biegania jesiennego, trzeb się troszkę cieplej ubrać, opatulić szyję, ostrożniej oddychać i to wszystko - reszta już zupełnie taka sama.

Oddychanie - no właśnie to jest element, który delikatnie trzeba zmodyfikować. Jak tylko się da oddychajmy nosem, wówczas wdychane powietrze szybciej się ogrzewa i możemy być spokojni o nasze gardła. Jednak zdarzyć się może, że musimy oddychać przez usta. Całe zimne powietrze podczas wdechu szybko trafia do naszego gardła i... i nie dość, że silnie je wychładza to jeszcze bardzo wysusza. Oba te czynniki prowadzą do silnego podrażnienia i/lub infekcji. Jest na to rada. Biegając w zimnym, mroźnym powietrzu, gdy oddychamy przez usta wystarczy, że przesuniemy język jak najbliżej ust i zębów, układając go tak by wdychane powietrze dostawało się dość wąską szczeliną i opływało go ze wszystkich stron. Powietrze ogrzewa się wówczas i nie podrażnia tak bardzo naszych gardeł. Jest natomiast jeden minus - może być tak, że wygląda się wówczas dość... idiotycznie, biegnąc z prawie wypchniętym językiem i w dodatku z niezbyt inteligentną miną. Tak czy inaczej - nie raz sprawdzałem, przy zimnym powietrzu i bez względu na wygląd oddycha się wydajnie i zachowuje się zdrowe gardło.

Podczas biegania w zimnie staraj się oddychać przez nos.
Jeśli jest to nie możliwe staraj się oddychać "przez język", chociaż 
w części ogrzejesz wdychane powietrze i unikniesz podrażnień
lub infekcji gardła.

Teraz o samym bieganiu.
Mimo chłodu biegało mi się świetnie. Od biegu w "Biegnij Warszawo" podjąłem decyzję o zwiększaniu tempa i dystansu. To właśnie mi się udaje. Biegam szybciej i dalej. Średni bieg po ulicznym, warszawskim bieganiu ma powyżej 10 kilometrów i jest szybszy o 30 - 40 sekund na każdym kilometrze.

TRENING (48)

Dystans 13,1km czas 1:21:55 min   Średni czas na 1km - 6,13min
Czas na 5km   - 31:00 min
Czas na 10km - 1:02:09 min

PRZED BIEGIEM

Glikemia 94mg/dL + 3WW + 3j insuliny

PO BIEGU

Glikemia 80mg/dL