Mam cukrzycę typu 1 i po rocznym przygotowaniu chcę pobiec w maratonie. Biegać jednak warto niezależnie od wszystkiego. To wspaniała zabawa, która niesie za sobą znakomite samopoczucie i kondycje. Wstań i zacznij biegać razem ze mną. To nic trudnego, a może niebawem spotkamy się na trasie jakiegoś biegu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Półmaraton Warszawaski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Półmaraton Warszawaski. Pokaż wszystkie posty
12 mar 2013
Piętnaście kilometrów próby (Trening 57)
Półmaraton zbliża się coraz większymi krokami, przyszedł zatem czas na test. Już wiem, że nie będzie łatwo. Głównie z powodu ostatniej przerwy w bieganiu. Ciągle mam nadzieję, że jeszcze przez te kilka dni które mi zostały rozbiegam się bardziej i bieg będzie łatwiejszy. Dzisiejszym celem było 15 kilometrów i tyle właśnie udało mi się przebiec, jednak nie bez małych problemów. Pod koniec 13 kilometra złapała mnie kolka. Początkowo niezbyt dotkliwa. Wydawało mi się, że uda mi się jej pozbyć pogłębiając oddech. Niestety nie przeszło! Potem było lekkie zwolnienie tempa i również nic. Nie pomógł niestety również marsz. Dopiero zatrzymanie się na chwilę (około 6 - 10 minut) i uciskanie miejsca z kolką oraz oddychanie przeponowe głębokie i miarowe przyniosły efekt. Potem dobiegłem już do piętnastki bez problemów. Półmaraton przebiegnę lecz może się niestety okazać, że będzie jakiś bolesny moment.
Autor:
Unknown
o
21:36
Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
aktywne życie z cukrzycą,
aktywność,
bieganie z cukrzycą,
cukrzyca,
cukrzyca typu 1,
cukrzyca typu 2,
Półmaraton Warszawaski,
wysiłek fizyczny w cukrzycy
11 mar 2013
Niecałe dwa tygodnie
Do półmaratonu warszawskiego pozostało dni trzynaście. Niecałe 2 tygodnie. Zaczynam się powoli denerwować i intensywnie zastanawiać nad biegiem. Dziwne uczucie - lekkie nerwy połączone z ekscytacją. Jutro podejście do 15 kilometrów podczas treningu. Zobaczymy jak pójdzie.
7 mar 2013
Nadrabiam formę (Trening 55)
Dzisiaj kolejny bieg. Najwyższy czas nadrobić stracone chwile. Dziś spokojna piąteczka, ale po wczorajszych 3 kilometrach mięśnie nad kolanami ciągną... Jednak okazuje się, że przerwa zrobiła swoje. Szczęśliwie jednak dziś mimo, iż miało być spokojnie okazało się, że było szybciej niż wczoraj. Różnica niezbyt duża ale jednak :) Piątka zaliczona - jutro dzień przerwy na regenerację.
Ponieważ dziś zaczynam z podwyższonym cukrem aplikuję jedynie insulinę.
Godzinę po zakończonym biegu glikemia wzrasta nieznacznie do 82 mg/dl
Zaczynam poważnie myśleć o marcowym półmaratonie.
Przez całą tą przerwę kondycja spadła, a bieg zbliża się nieubłaganie.
Na ostateczną decyzję jest jeszcze troszkę czasu, myślę jednak że nie będę musiał rezygnować z udziału w Półmaratonie Warszawskim.
TRENING (55)
Dystans 5,2km czas: 36,03min Średni czas na 1 km - 6:54 minPRZED BIEGIEM
Glikemia 148 mg/dl + insulina 3jPonieważ dziś zaczynam z podwyższonym cukrem aplikuję jedynie insulinę.
PO BIEGU
Glikemia 76 mg/dlGodzinę po zakończonym biegu glikemia wzrasta nieznacznie do 82 mg/dl
Zaczynam poważnie myśleć o marcowym półmaratonie.
Przez całą tą przerwę kondycja spadła, a bieg zbliża się nieubłaganie.
Na ostateczną decyzję jest jeszcze troszkę czasu, myślę jednak że nie będę musiał rezygnować z udziału w Półmaratonie Warszawskim.
14 lis 2012
Półmaraton Warszawski (Trening 51)
Znam już numer startowy. 24 startuje z numerem 1004.
Dzisiaj zacząłem realizować plan treningowy do półmaratonu rozłożony na 24 tygodnie. Dzisiaj spokojna "dycha" czyli godzinka biegania. Tak wynika z planu.
Po wczorajszych 14 kilometrach dzisiaj po 7 kilometrze poczułem odrobinę zmęczenia. Powiedziałbym nawet, że mały kryzys. Szybko jednak udało mi się go przezwyciężyć. Kiedy minąłem 7 kilometr przyszło mi do głowy żeby skręcić do domu, wziąć gorącą kąpiel i odpocząć, ale czy na półmaratonie po przebiegnięciu np. piętnastego kilometra skręcę na relaks? Oczywiście, że nie, zacisnę zęby i pobiegnę dalej. Nie pozostało mi zatem dzisiaj nic innego jak tylko dobiec do kompletnej dziesiątki. Tak właśnie się stało. Jestem z tego zadowolony. Myślę, że treningi to nie tylko kolejne kilometry, to również przezwyciężanie słabości, chwilowych kryzysów. Tylko w ten sposób można przygotować się na długie biegi i wyzwania z jakimi przyjdzie zmierzyć się na trasie.
Trening to nie tylko kolejne wybiegane kilometry, to również pokonywanie własnych słabości i kryzysów jakie pojawiają się podczas treningów, a które z cała pewnością mogą nas dotknąć podczas startów. Tylko tak nauczymy się reakcji swojego organizmu, określimy granice, wyznaczymy nowe. To ważne by znać swoje ograniczenia.
Dzisiaj zacząłem realizować plan treningowy do półmaratonu rozłożony na 24 tygodnie. Dzisiaj spokojna "dycha" czyli godzinka biegania. Tak wynika z planu.
Po wczorajszych 14 kilometrach dzisiaj po 7 kilometrze poczułem odrobinę zmęczenia. Powiedziałbym nawet, że mały kryzys. Szybko jednak udało mi się go przezwyciężyć. Kiedy minąłem 7 kilometr przyszło mi do głowy żeby skręcić do domu, wziąć gorącą kąpiel i odpocząć, ale czy na półmaratonie po przebiegnięciu np. piętnastego kilometra skręcę na relaks? Oczywiście, że nie, zacisnę zęby i pobiegnę dalej. Nie pozostało mi zatem dzisiaj nic innego jak tylko dobiec do kompletnej dziesiątki. Tak właśnie się stało. Jestem z tego zadowolony. Myślę, że treningi to nie tylko kolejne kilometry, to również przezwyciężanie słabości, chwilowych kryzysów. Tylko w ten sposób można przygotować się na długie biegi i wyzwania z jakimi przyjdzie zmierzyć się na trasie.
Trening to nie tylko kolejne wybiegane kilometry, to również pokonywanie własnych słabości i kryzysów jakie pojawiają się podczas treningów, a które z cała pewnością mogą nas dotknąć podczas startów. Tylko tak nauczymy się reakcji swojego organizmu, określimy granice, wyznaczymy nowe. To ważne by znać swoje ograniczenia.
TRENING (51)
Dystans 10,05km czas 1h 03:07min Średni czas na 1km - 6:17minPRZED BIEGIEM
Glikemia 98 mg/dL + 2,4WW (batonik)PO BIEGU
Glikemia 86 mg/dL
Subskrybuj:
Posty (Atom)