Czosnek znany jako doskonałe warzywo przyprawa o cudownym działaniu dla naszego zdrowia. O leczniczych właściwościach czosnku wie prawie każdy. Pomaga w stanach przeziębieniowych, lekarze zalecają go profilaktycznie w okresach jesiennym oraz wiosennym kiedy to najłatwiej o przeziębienie. Ale jak donoszą różne źródła to nie jedyne dobroczynne właściwości czosnku. Japońscy badacze dowiedli, iż czosnek dzięki dużej zawartości alliksyny i jonów wanadu może okazać się bardzo pomocny w leczeniu cukrzycy. Otóż łączenie cząsteczek alliksyny i wspomnianych jonów wanadu daje w rezultacie substancję, która może obniżać poziom glukozy u cierpiących na oba typy cukrzycy.
Japończycy pod kierownictwem prof. Hiromu Sakurai przeprowadzili badania na myszach. Okazało się, że przy podawaniu doustnym substancja ta znacząco obniżała poziom glukozy we krwi u mysz z cukrzycą typu II. Podobnym sukcesem zakończyły się padania na osobnikach z cukrzycą typu I.
Być może, któregoś dnia zamiast kłóć się igłami zaczniemy jeść po prostu więcej czosnku.
Na razie jednak czosnek nie działa, aż tak dobrze by móc odstawić insulinę lub inne leki, ale na pewno powinien stać się ważnym elementem naszej diety. Skoro tylko jego spożywanie pozwoli zmniejszyć problemy z regulacją poziomu glikemii, to dlaczego nie wprowadzić go, lub zwiększyć jego udziału w naszej diecie. W końcu bonusem będzie zwiększona odporność na przeziębienia, a to w nadchodzącej wiośnie każdemu się przyda.
Jest jednak jedno "ale". Czosnek, który ostatnio najczęściej możemy kupić w hipermarketach to czosnek pochodzący z zagranicznych upraw - głównie chińskich, który zawiera więcej sztucznych i szkodliwych substancji niż tych dobrych i potrzebnych. Taki czosnek poza walorami smakowymi, przyniesie nam więcej szkody niż pożytku. Co zatem zrobić?
Szukajmy czosnku z polskich upraw. Łatwo go rozpoznać, bo jest mniejszy, mniej dorodny i mniej... mniej obrazkowy :) Tak - nie wygląda jak warzywo z książki dla dzieci. Ma ciemniejszą barwę łupinek i wydaje się jakby brudnawy. Możemy spokojnie przyjąć zasadę, że im czosnek większy, bielszy i dorodniejszy tym gorszy dla nas.
Na rynku w wielu aptekach można kupić preparaty z czosnkiem. To w wielu przypadkach kolejna pułapka. Tabletki z czosnku (nie wszystkie) pozbawione są specyficznego zapachu, bo przeznaczone są dla osób, które go nie lubią, lub nie chcą go w swoim otoczeniu. Niestety za ten zapach odpowiedzialna jest alliksyna. Jak łatwo się domyśleć pozbawiając preparatu tej substancji, tracimy jego kluczowy element.
Zatem - szukajmy polskiego czosnku. Używajmy go w kuchni jako przyprawy lub elementu dań, sosów, sałatek itp. Kiedy znajdziemy ten dobry, może nie najpiękniejszy ale najlepszy dla nas, może warto kilka ząbków zostawić w wielkiej donicy i mieć pod ręką to wspaniałe naturalne lekarstwo.
Smacznego - zdrowego!
Mam cukrzycę typu 1 i po rocznym przygotowaniu chcę pobiec w maratonie. Biegać jednak warto niezależnie od wszystkiego. To wspaniała zabawa, która niesie za sobą znakomite samopoczucie i kondycje. Wstań i zacznij biegać razem ze mną. To nic trudnego, a może niebawem spotkamy się na trasie jakiegoś biegu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dieta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dieta. Pokaż wszystkie posty
5 kwi 2013
Czosnek nie tylko na przeziębienia
Autor:
Unknown
o
23:39
Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
cukrzyca typu 1,
cukrzyca typu 2,
czosnek,
czosnek na cukrzycę,
czosnek w cukrzycy,
dieta,
dieta cukrzycowa,
naturalne lek,
obniżanie cukru,
obniżanie poziomu cukru,
zdrowie
Nowość na blogu - Kalkulator WW
Dziś pojawia się pierwszy na blogu najslodszymaraton.pl Kalkulator WW. Jest bardzo prostym narzędziem ale jakże użytecznym. Często przeliczamy żywność, zawartość węglowodanów na WW. Często jednak bywa tak, że potrzebujemy wiedzieć ile danego produktu możemy zjeść, żeby dostarczyć dokładnie 1WW. Sprawa jest dość ważna np. przy przekąskach. Przygotowany kalkulator właśnie to oblicza. Podajemy ile węglowodanów znajduje się w 100g produktu i otrzymujemy ilość jak przypada na 1WW.
Przykład:
Mamy ochotę na rodzynki. Na opakowaniu sprawdzamy, że w 100 gramach rodzynków jest 64.4g węglowodanów. W kalkulatorze wpisujemy zatem 64,4 i klikamy oblicz i otrzymujemy 15,53g. Wiemy już zatem, że jeśli chcemy zjeść 1WW rodzynków to musimy odważyć ich 15,5g.
Autor:
Unknown
o
00:18
1 komentarz:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
1WW,
cukrzyca,
cukrzyca typu 1,
cukrzyca typu 2,
dieta,
Kalkulator WW,
przeliczanie wymienników węglowodanowych,
wymienniki węglowodanowe,
życie z cukrzycą
23 wrz 2012
Trening (35) - Szybciej, szybciej
TRENING (35):
Dystans: 10,03km czas: 1h 3,06min Średni czas 1 km: 6,17minPRZED BIEGIEM:
Glikemia: 119mg/dLPO BIEGU:
Glikemia: 76mg/dLPonownie udało mi się poprawić czas na 10 kilometrów. Dzisiejszy bieg to 1 godzina 2 minuty i 53 sekundy, co oznacza poprawę o 1 minute i 1 sekundę. Bieg dość wyrównany choć pierwsze 5 kilometrów odrobinę wolniejsze niż drugie. Najszybsze były 2 i ostatni kilometr.
Wczorajsza przerwa była niezwykle potrzebna i skuteczne - biegłem dziś wyrównanym tempem, bez wyjątkowych spadków - wyjątkiem były tylko odcinki z wzniesieniami. Tam faktycznie tempo biegu odrobinę spadało, jednak dzięki odpowiedniemu podejściu spadek był nieznaczny i do zaakceptowania. Motywacja w takich przypadkach czyni cuda.
Dziś przed biegiem zrezygnowałem z dodatkowych węglowodanów i insuliny ze względu na wyższy niż zwykle poziom wyjściowy. Tutaj aż wstyd się przyznać lecz wczoraj były urodziny chrześniaka mojej partnerki - był również tort, którego kawałek został mi do dzisiaj. Torty w naszej rodzinie są robione na wszystkie dziecięce imprezy (i nie tylko) własnoręcznie przez mamę i babcię. Z pysznym domowym biszkoptem, cudownym kremem i owocami są czymś czemu nie można się oprzeć. Tak było i tym razem. "Usprawiedliwiał" mnie fakt, że dzisiaj dzień biegowy. Udało się! Tort był przecudowny w dodatku cały "wybiegany".
Autor:
Unknown
o
20:00
1 komentarz:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
10 km,
aktywność,
bieganie,
bieganie a cukrzyca,
bieganie z cukrzycą,
Biegnij Warszawo,
cukrzyca,
diabetyk,
dieta,
insulina,
insulinoterapia,
typ 1,
typ 2,
węglowodany,
wysiłek fizyczny,
zdrowie
18 wrz 2012
Chlebek nie tylko dla aktywnych
![]() |
| Żytni chleb z ziarnem sezamowym |
Ja nie jestem tego taki pewien. Prosty przykład z mojego własnego życia. Jakiś czas temu kupowałem pieczywo - chleb. Jako diabetyk zwracam szczególna uwagę na to co i ile jem. Wybrałem wtedy pieczywo razowe typu "fit" - zostałem zapewniony o wysokiej dbałości o produkty użyte do wyrobu tego chleba. Szybko okazało się, że po zjedzeniu tego pieczywa - dokładnie takiej samej ilości jak zwykle moja glikemia szybuje wysoko, wysoko jak uskrzydlona... Cóż musiałem zwiększyć dawkę insuliny, po zmianie pieczywa problem natychmiast zniknął. Łatwo nabrać klientów, którzy nie mają w sobie "testera", nas diabetyków oszukać stosunkowo trudno - już po krótkim czasie orientujemy się, że coś jest nie tak z danym produktem.
Zastanawiałem się nad rozwiązaniem. Znalazłem. Chleb piekę sam w domu. Jest zawsze świeży i smaczny a przede wszystkim zawsze wiem co w nim jest. Można robić ciasto na chleb według przepisów lub korzystać z gotowych mieszanek mąki. Ja najczęściej robię właśnie w taki sposób.
Mieszanki chlebowe kupuję przez internet. Polecam stronę upieczchleb.pl, znajdziemy tu wiele różnych mieszanek z dodatkami pomidorów, papryki lub ziaren. Mój ulubiony to chleb żytni. Nie jest to jednak taki zwykły żytni chlebek.
Chleb piecze się z:
- 0,5kg mieszanki chlebowej z przewagą mąki żytniej
- 50g błonnika pszennego lub jabłkowego (oba te błonniki możemy mieszać)
- 30-50g ziarna sezamu
- 325ml wody
- 5g drożdży
Otrzymamy chleb o wadze około 80dkg. Takie proporcje składników dają nam dużą zawartość błonnika w pieczywie - o ważności którego nikogo nie trzeba przekonywać. Błonnik bowiem reguluje perystaltykę jelit, wpływa na spowalnianie przemiany węglowodanów (szczególnie ważne dla diabetyków), a także obniża poziom cholesterolu, regeneruje jelita, zapobiega wzdęciom i zaparciom, wzmacnia kobiecy system hormonalny. (więcej o błonniku tutaj: www.blonnik.info.pl ).
Drugi dodatek to ziarno sezamowe - ja używam 50g, oczywiście jeśli ktoś lubi może go dodawać więcej. Dlaczego akurat sezam? Odpowiedź jest prosta. Sezam zawiera wiele cennych pierwiastków i mikroelementów: żelazo, cynk, magnez, wapń, kwas fitynowy i niewielką ilość węglowodanów (zaledwie 10g w porcji 100g). Ponadto zawiera: białko, sezaminy i sesamoliny czyli substancje, które również obniżają cholesterol, witaminę E, kwasy omega-6 i kwasy jednonienasycone zapobiegające blokowaniu tętnic.
Czy wystarczy już zalet?
Chleb z tymi dodatkami oprócz niezaprzeczalnych wartości zdrowotnych ma ciekawy smak. W przypadku gdy dodajemy błonnika jabłkowego pieczywo ma wspaniały jabłkowy aromat i lekko wyczuwalną kwaskowo-owocową nutę.
Chleb dostarcza węglowodanów, które nie podnoszą gwałtownie glikemii a co najważniejsze nie podnoszą jej zbyt wysoko jak czyni to np jasne pieczywo. Długo utrzymuje świeżość - choć u mnie nigdy nie leży zbyt długo.
Porcja tego chleba ma podobną wartość WW jak w przypadku normalnego chleba żytniego, ale ze względu na większą ilość błonnika, każdy diabetyk powinien sam zauważyć jak reaguje po tym pieczywie. W moim przypadku przy posiłku z tego pieczywa mogę nieco obniżyć dawkę insuliny w stosunku do tej samej ilości zwykłego chleba żytniego.
Autor:
Unknown
o
22:36
Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
bieg,
bieganie,
błonnik,
chleb,
cholesterol,
cukrzyca,
dieta,
odchudzanie,
pieczenie chleba,
pieczywo,
sezam,
typ 1,
typ 2,
wypiek,
wzdęcia,
zaparcia,
zdrowie
Subskrybuj:
Posty (Atom)


